piątek, 12 kwietnia 2013

                                                                   ROZDZIAŁ 9

Wychodziliśmy już z samolotu. Wzięłyśmy walizki i ruszyliśmy na lotnisko. Byłyśmy cały czas wesołe, bo to było nasze marzenia, żeby wyjechać z przyjaciółkami, a szczególnie do Las vegas. Bez przerwy wygłupiałyśmy się.


Zuzia poprosiła mnie, czy bym nie poszła jej kupić wody z automatu. Ja jak zwykle zgodziłam się i poszłam patrząc się na przyjaciółki. Odwróciłam się i potknęłam się o jakiegoś chłopaka. Szybko złapał mnie  na ręce
i potem patrzał mi się w oczy. Był wysokim brunetem z niebieskimi oczami i miał luźne ubrania. Ja także patrzałam się w jego piękne oczy. Uroczo się uśmiechnął i postawił mnie na ziemię. Przedstawił się. Ma na imię Zayn i jest Brytyjczykiem. Od dawna tu mieszka. Jest tak samo z przyjaciółmi. Powiedział, że jak będę chciała to może mnie i moje przyjaciółki oprowadzić i zapytał się kiedy bym miała czas. Odpowiedziałam, że jak tylko trafię do Hotelu i jak się rozpakuję to wtedy byśmy mogli się spotkać. A może was podwieźć ?- powiedział uśmiechając się. Nie chcę Ci sprawiać kłopotów - powiedziałam, chociaż bardzo chciałam z nim spędzać jak najwięcej czasu. Nie, dla mnie to będzie przyjemność wam pomóc. No jak już tak mówisz ... To ja tylko idę po przyjaciółki i zaraz tu wrócimy.
Pobiegłam po Zuzie i Emilie.
Uuu ... Co to za przystojniak ? - powiedziały śmiejąc się.
Przed chwilą go poznałam. Wydaję się na bardzo miłego chłopaka - powiedziałam i spojrzałam w jego stronę.
Podoba Ci się prawda . ? - zapytała Zuzia.
Nie po prostu to będzie przyjaźń i nic więcej - powiedziałam szybko.
Yhyy... - mruknęła cwaniacko Emilia
A jak ma na imię ? - zapytała Zuzia
Zayn. - powiedziałam.
A tak w ogóle to chcę nas podwieźć do Hotelu i później oprowadzić.
O... Super .! - powiedziały razem.
No to chodźmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz