środa, 3 kwietnia 2013

                                                           ROZDZIAŁ 2



Wróciłam do domu i odrobiłam od razu lekcje, żebym później już miała spokój. Jak już skończyłam to poszłam coś zjeść, bo od rana nic nie jadłam. Chwilę odpoczęłam i zadzwoniłam do Emilii i zapytałam się jej czy by nie chciała przyjść do mnie.
Emilia odpowiedziała, że nie bo jutro mamy test.
- A ty zapomniałaś, że jutro jest ten test z matmy ? - zapytała ze zdziwieniem
- No właśnie ja też się dziwie. Ja zawsze pamiętam o testach.
- A w ogóle to dzisiaj od Historii jesteś jakaś roztrzepana. Od tamtej chwili jak wszedł ten nowy do naszej klasy. Czekaj , czekaj ... czy Ty się w nim zakochałaś ? - powiedziała żartobliwie
- N ... Niee, skąd taka myśl ?  oszalałaś, ja w nim ? Nie. Pff ... - odpowiedziałam szybko, żeby coś wymyślić.
- Skąd taka myśl ? Cały czas się na niego patrzałaś, nawet jak mówiłam coś do ciebie to nadal patrzałaś w jego stronę.
- No może i masz rację. Cały czas o nim myślę, o tym słodkim uśmiechu i o tych niebieskich oczach
- Tak myślałam, że to przez niego. Dobra muszę już się dalej uczyć. Paa
Ja zrobiłam wyjątek i nie uczyłam się na ten test. Położyłam się na moim wygodnym łóżku i włączyłam muzykę. Myślałam o wszystkim, a szczególnie wciąż o Łukaszu . Nie mogłam o nim zapomnieć, cały czas widzę jego twarz przed oczami. Minęło trochę czasu i zasnęłam. Po kilku godzinach  obudził mnie straszny hałas. Zerwałam się z łóżka i wybiegłam z pokoju. Nie było nikogo w domu,
więc postanowiłam wyjrzeć przez okno. Nic nie było widać, bo była mgła, ale zauważyłam że ktoś tam jest. Bardziej się przyjrzałam i ujrzałam Łukasza, leżącego na ziemi, a na nim jego motor. Nikogo nie było na ulicy, więc nie mógł mu nikt pomóc, aż wreszcie ja otworzyłam drzwi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz